sobota, 19 maja 2018

Wiosenne jedzonko

















Pogoda przez ostatni tydzień nie rozpieszczała, ale dobrze że popadał deszcz dzięki temu roślinność odżyła.  Skoro pogoda na bakier to trzeba sobie dogodzić w inny sposób. Wiosną koniecznie twarożek ze szczypiorkiem oraz z rzodkiewką z grzankami lub bez na śniadanko, a na obiad ziemniaczki z koperkiem do tego jakieś mięsko.  W sezonie koper to moja ulubiona przyprawa i sypię go gdzie się da ostatnio nawet  kanapkę z twarożkiem posypałam koperkiem i było pycha, a jak to jest u Was macie swoją ulubioną zieloną przyprawię? Z warzywek takich pierwszych co roku u nas na wiosnę pojawia się kalafior okraszony masełkiem i bułeczką, na fasolkę szparagową jeszcze trzeba poczekać bo cena mocno zaporowa. Ostatnio wzięło mnie na rzeżuchę więc mimo że dawno po świętach ja mam posadzoną i stoi na parapecie i dodaję do kanapek. Widocznie potrzeba mi mikroelementów rzeżuchowych ;)
 Pozdrawiam słonecznie weekendowo  

czwartek, 17 maja 2018

Stolik szpula moje DIY









Zimą na osiedlowym śmietniku wypatrzyłam szpulę po kablu i postanowiłam ją przygarnąć i przerobić na stolik do pokoju Amelii.  Początkowo zamysł był wyszlifowania i pomalowania, ale córka stwierdziła że chciałaby by stolik miał korkowy blat. Jak korkowy blat to ja dodałam od siebie jutową linę którą oplotłam nogę oraz okleiłam rant. Niestety lina okazała się za krótka i musiałam dokupić kawałek by dokleić górny rant. Dziś nie miałam za bardzo czasu by ten ran przykleić więc prezentuję stolik taki  jeszcze nie do końca wykończony ;) Przygoda ze szpulą była taka że jeszcze zimą wypatrzyłam przez przypadek patrząc przez okno, a widok mam na parking. Facet wyciąga szpulę z bagażnika i idzie z nią na tzw. śmietnik wielkogabarytowy. Niewiele myśląc szybko na siebie kurtka buty i biegiem po nią co by mnie kto nie ubiegł i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką szpuli. Co dla jednego śmieciem dla drugiego okazuje się skarbem ;D 
Pozdrawiam wszystkich czwartkowo wieczorowo      

sobota, 12 maja 2018

Niezapominajki






Mnie dopadło jakieś choróbsko i od 2 dni leżę z temperaturą pod kołdrą. Dziś najadłam się czosnku bo nie ma to jak naturalny antybiotyk. A tak kończy się jedzenie i picie zimnych rzeczy kiedy jest upał. Nie mam na nic siły dlatego dziś tak skromnie z niezapominajkami w tle. 
Życzę miłego weekendu.   

czwartek, 10 maja 2018

Bez ciąg dalszy











Ostatni bukiet tegorocznego bzu bo niestety już przekwita. Szkoda że nie ma odmian które kwitną później bo człowiek by się mógł nacieszyć dłużej tymi pięknymi kwiatami. Tak wiem będą inne kwiaty min moje ukochane peonie czy lewkonie którym tez trzeba dać szanse. Pozdrawiam wszystkich słonecznie czwartkowo   

wtorek, 8 maja 2018

Kwitnąca jabłoń









Wiosna nadal cieszy kolorami zapachami i cudną słoneczną pogodą. Oby tylko przez to że nie pada i jest ciepło lato nie było mokre i zimne. Ja nagminnie znoszę kwiaty wszelakie do domu i wkładam je do wazonów czy słoi. Lubie otaczać się w tym okresie wszelaką roślinnością nawet jak to są tylko kwitnące gałęzie. Miłej środy wszystkim życzę

Konwalie






Bez już przekwita to pora na kolejne kwiatki tym razem padło na konwalie. Można delektować się kolejnymi zapachami :D