Czas gna jak szalony już mamy lipiec, a ja takie mam zaległości blogowe że dopiero wrzucam zdjęcia z czerwca mam nadzieje że mi to wybaczycie. Tak prezentował się kącik czytelniczy w czerwcu, bo teraz jako że kobieta zmienną jest to teraz wystrój mam marynistyczny jak na wakacje i lato przystało ale wystrojem pochwalę się już nie długo. Chodź pogoda nie jest letnia bo tylko 14 na + to ja mam lato w domu. Pozdrawiam z chłodnej stolicy
4 komentarze:
I fajnie :)
Klimatycznie. Niczego nie trzeba Ci wybaczać. Bloguje w swoim indywidualnym rytmie.
Pozdrawiam wakacyjnie.
Śliczny i klimatyczny Twój kącik czytelniczy :D Z ciekawością czekam na letnią jego odsłonę :)
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
masz moj fotel:D
Prześlij komentarz